2026 · Warszawa, bulwar Pattona
Mają mięsień, który kocha być żywy
Mają mięsień, który kocha być żywy, 2026
Małże nie kłamią. Zamykają się, gdy woda jest skażona. Pracują trzy miesiące w ujęciach wodociągów, filtrują, milczą albo biją na alarm, wracają do rzeki. Nasza fontanna nie tryska wodą. Forma, która przez wieki obiecywała ruch i oczyszczenie, od Berniniego po miejskie place, tu zastygła. Muszle z niewypalonej masy rozpadną się same: wilgoć, czas, grawitacja. Otacza je popiół.
Arte povera w 1967 roku powiedziało: dość. Dość marmuru, dość rynku, dość sztuki jako towaru. Ziemia, szmaty, gałęzie były wyborem etycznym, nie estetycznym. Ta praca idzie tym samym tropem: żadnych nowych materiałów, żadnych nowych śmieci. Papier się rozpadnie; Popiół jest tym, co pozostanie i co wraca do obiegu bez niczyjej zgody.
Popielnica jest uczciwsza od fontanny. Nie obiecuje życia. Przechowuje koniec, który jest też początkiem: wapń, gleba, ekosystem. Mary Oliver powiedziała, że małż ma mięsień, który kocha być żywy. My mamy systemy, które kochają sprawiać wrażenie działających. Różnica jest zasadnicza: czy potrafimy jeszcze odróżnić obieg od pozoru obiegu i czy mamy odwagę usiąść przy tym, co zostało?


Making of



